Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej

Partnerzy projektu:

Podziel się z innymi:

Karpackie miasteczka z klimatem - śladami historii i tajemnic po Starym Sączu i Lewoczy

To irytujący i szpecący element krajobrazu na który nie da się nie zwrócić uwagi jadąc na Podhale popularną zakopianką. Panoramę gór zasłaniają….wielkopowierzchniowe reklamy. To problem, z którym borykają się i duże miasta i mniejsze miejscowości. Reklamy i szyldy– i te wielkie i te mniejsze – zaczęły w pewnym momencie pojawiać się jak….chwasty – w dużym nagromadzeniu i absolutnie niekontrolowalnie. Zasłaniają widoki, szpecą zabytkowe budynki, najczęściej są przykładem jaskrawego bezguścia. Coraz więcej samorządów wypowiada im wojnę przyjmując uchwały krajobrazowe i kodeksy reklamowe, starając się jakoś uporządkować reklamowy chaos.  Efekty na razie, powiedzmy szczerze, nie są zadawalające. Ale też nie jest to łatwa sprawa. Trzeba pogodzić oczekiwania mieszkańców, turystów i przedsiębiorców, i tym ostatnim dać czas na dostosowanie się do nowych reguł gry. To wszystko trwa, a reklamy jak szpeciły krajobraz tak szpecą. Jednym z wyjątków jest Stary Sącz, który był swego rodzaju prekursorem walki o wizualny ład. Podszedł do tego jednak nieco inaczej. W ramach projektu „Stary Sącz i Lewocza – karpackie miasteczka z klimatem. Nowatorski transgraniczny produkt z turystyki kulturowej” na starosądeckim rynku pojawiły się nowe szyldy. I to jakie!  Przepiękne - kute, rzeźbione i malowane, nawiązujące do dawnych tradycji. I faktycznie nadały starosądeckiemu rynkowi niepowtarzalnego klimatu.

DSC00809m  DSC00818m  DSC00823m

 

Podkreślają specyficzną, żywą tradycję miasteczka i pomagają tworzyć jego niepowtarzalny klimat. W partnerskiej słowackiej bajkowej Lewoczy ujednolicono oznakowanie ulic, zamontowano kierunkowskazy oraz tablice informacyjne, które stanęły przy każdym z czterech głównych wejść do miasta oraz w centrum.

Włodarze Starego Sącza  w swych działaniach promujących miasteczko jako atrakcję turystyczną postawili właśnie na ten niepowtarzalny klimat, który pozwala odpocząć nieco od coraz szybszego pędu świata wokół nas i cieszyć się świętym spokojem i coraz modniejszym trybem „slow”. Bo i w Starym Sączu i w słowackiej Lewoczy czas płynie inaczej niż w dużych zabieganych miastach. No i wszystkie PTOKI spędzą tu miłe chwile. Tak właśnie, ptoki. Bo sądeczanie samych siebie określają jako „pnioki”, tych, którzy się tu osiedlili lub są zaledwie od dwóch pokoleń obdarzyli mianem „krzoki”. No a wszyscy inni to po prostu „ptoki”.  I to dla „ptoków” Stary Sącz we współpracy z partnerską słowacką Lewoczą stworzył, właściwie już jedno z podstawowych narzędzi współczesności – bezpłatną aplikację na telefon komórkowy.  Tym samym w  ramach projektu „Odkrywanie zatartych śladów historii – po Starym Sączu i Lewoczy szlakiem tajemnic” powstało swoiste kompendium wiedzy na temat najciekawszych zabytków i miejsc wartych zobaczenia w urokliwych miasteczkach pogranicza.  A takich miejsc z duszą i historią jest bardzo wiele. Wystarczy wspomnieć, że według przekazów to właśnie  w Starym Sączu powstała Bogurodzica. Z kolei w Lewoczy znajduje się najwyższy na całym świecie średniowieczny ołtarz, będący jednocześnie jednym z najpiękniejszych. Zdecydowanie Stary Sącz i Lewocza to miasteczka z klimatem warte odwiedzenia. W aplikacji (do pobrania w sklepie Google Play albo na stronie projektu) można znaleźć wiele podpowiedzi wycieczkowych tras , ale także co i gdzie zjeść, czy gdzie się zatrzymać.

4_beneficjent 

Aplikacja ma w sobie w audioprzewodnik w trzech językach, a informacja o danym miejscu czy zabytku  włączana jest automatycznie za pomocą sygnału GPS gdy zbliżymy się do danego miejsca i mamy włączoną aplikację. Co ciekawe w aplikacji są też….gry miejskie. Dwie rozgrywają się w Starym Sączu a dwie w Lewoczy -  to zwiedzanie w trochę inny sposób, dla tych, którzy potrzebują dodatkowych wyzwań, a jednocześnie świetna zabawa dla całej rodziny.

A gdy będzie już po pandemii…tylko wyglądać jak do Starego Sącza wrócą Festiwal Muzyki Dawnej, Pannonica czy też starosądecki Jarmark Rzemiosła, podczas którego rynek zapełnia się kramami z ludowym rękodziełem. Pięknym i niepowtarzalnym. To unikatowe cudeńka a nie masowa maszynowa produkcja, która niestety wkroczyła do naszych domów.


logo PL

Blog zrealizowany w ramach zadania publicznego pt. „Współpraca, która wzmacnia i rozwija kluczem do pozytywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej” finansowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w konkursie „Dyplomacja publiczna 2020 – nowy wymiar”.

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska
– Republika Słowacka 2007-2013 oraz ze środków finansowych Województwa Małopolskiego