Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej

Partnerzy projektu:

Podziel się z innymi:

Śladami Olimpijczyków - na narty biegowe do Obidowej i Klikuszowej

Kochamy sporty. Zwłaszcza dyscypliny, w których nasi reprezentanci zdobywają medale. No może z wyjątkiem piłki nożnej, bo ją zdecydowanie darzymy miłością bezwarunkową (zbyt często niestety zupełnie niezrozumiałą). Ale nie o piłce nożnej to rzecz, tylko o sportach zimowych. Niewielu jest mieszkańców polsko-słowackiego pogranicza, którzy nigdy w życiu nie mieli na nogach nart i nie próbowali swoich sił choćby na oślich łączkach. Jazda na nartach to najpopularniejszy sport zimowy. Ale narty nartom nie równe. Od medali olimpijskich Adama Małysza z zapartym tchem oglądamy skoki narciarskie kibicując naszym skoczkom – choć mamy świadomość, że to sport, którego sami nigdy w życiu nawet nie spróbujemy. Natomiast za sprawą naszej olimpijki Justyny Kowalczyk coraz większą popularnością zaczęło się cieszyć narciarstwo biegowe. Przygotowując się do zawodów Justyna Kowalczyk wielokrotnie przemierzała trasę Obidowa – Turbacz. Z kolei  słowacki olimpijczyk Ivan Batory pracował nad swoją kondycją między innymi w malowniczych terenach Zavaznej Poruby. Nic więc dziwnego, że objęli osobistym patronatem projekt „Śladami Olimpijczyków” i wytyczenie trasy narciarstwa biegowego, która jest prawdziwą perełką. Nie ma drugiej takiej w Europie, takiej, która prowadziłaby wprost do górskiego schroniska. 

1  2

 

Cała pętla to 22 kilometry zapierających dech w piersiach widoków. Trasa z Obidowej na Turbacz to trasa dla średnio zaawansowanych i zaawansowanych biegaczy.

3

 

Ideą projektu poza wytyczeniem trasy była także popularyzacja narciarstwa biegowego i po polskiej i po słowackiej stronie granicy. Były treningi, wspólne zawody i nagrody z autografami olimpijczyków.  Zachęta by porzucić komputer i telewizor na rzecz zdrowego i aktywnego spędzania wolnego czasu.  Udało się o to jeszcze jak.  Dzieciaki, które startowały wówczas w zawodach zorganizowanych w ramach projektu kilka lat później zaczęły zdobywać medale w dużych zawodach. Jest więc medalistka mistrzostw Polski i jest dziś już osiemnastolatek, który wystartował w pucharze świata. Udało się w dwójnasób. Na trasie Obiowa-Turbacz zaczęły się pojawiać setki miłośników narciarstwa biegowego. Nie tylko trenujący do startów zawodnicy, ale amatorzy tego sportu, a jest ich coraz więcej,  bo o ile skoki narciarskie to sport dla wyczynowców, to biegać na nartach właściwie może każdy. Dla osób lubiących przyrodę, wędrówki oraz uczucie lekkiego zmęczenia, biegówki są optymalnym rozwiązaniem.

Ta rosnąca popularność szlaku Śladami Olimpijczyków dała potężny impuls do kolejnego przedsięwzięcia. W Klikuszowej powstało właśnie Centrum Narciarstwa Biegowego Gorce Klikuszowa. To największy tego typu ośrodek  Małopolsce, który ma szansę stać się mekką miłośników tego sportu. Powstało miejsce gdzie mogą trenować zawodowcy, gdzie pasji mogą się oddać amatorzy narciarstwa biegowego, ba!, można tu nawet rozegrać mistrzostwa Polski w sprintach. Jak mówi Dawid Szeliga dyrektor Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem, jeden z pomysłodawców i inicjatorów całego przedsięwzięcia, pętla to niecałe dwa kilometry, ale bardzo różnorodne – od mocnych wzniesień, przez wypłaszczenia po zdecydowane zjazdy – wystarczy by złapać lekką zadyszkę.

3

 

Trasa jest położona 780 metrów nad poziomem morza i nawet jak robi się cieplej i niżej białego puchu już brak, to tu śnieg się trzyma. Trasa jest naśnieżana, wyratrakowana i oświetlona. I niemal zawsze w kamerze widać sylwetki narciarzy – tych, którzy zakładają biegówki i łapią chwilę aktywnego relaksu.

Relacja live: https://klikuszowa-trasy-biegowe.webcamera.pl/?fbclid=IwAR0XMk3jOH-zzChet2HWqHDoaDVlEeLk7slocOlj6442r_H-u1Y-Nkbf9xQ

„To trasa dla zwykłych ludzi. Żeby miło spędzili czas i zrobili coś dla siebie, dla swojego zdrowia, bo narciarstwo biegowe to jeden z najlepszych dla zdrowia sportów, globalnie wpływa na nasz organizm, na cały garnitur mięśniowy” – podkreśla Dawid Szeliga i przytacza przykład Norwegii. To jeden z najzdrowszych narodów, a narciarstwo biegowe to tamtejszy sport narodowy, uprawiany od małego. Rozwiewa też wszelkie wątpliwości: „narciarstwo biegowe to sport dla każdego. Można zapiąć biegówki bez względu na wiek. A naszą rolą jako instruktorów w centrum jest by zasiać bakcyla i nie zniechęcić”. Co więcej wszystko dla początkujących – łącznie z wypożyczalnią sprzętu – jest na miejscu. „Z narciarstwem biegowym jest jak z ….nauką chodzenia. Po iluś tam powtórzeniach nie ma możliwości żeby się nie nauczyć” – śmieje się Dawid Szeliga.

4

 

Centrum może się też stać kuźnią przyszłych olimpijczyków - dzieciaki z pobliskiej szkoły podstawowej załapały bakcyla – około pięćdziesięcioro dzieci trzy razy w tygodniu przychodzi by pobiegać sobie na nartach, szlifować styl i formę. Samo centrum, profesjonalnie przygotowana trasa, dobry dojazd kusi też amatorów biegówek z dalej położonych miejscowości, miasteczek i miast. Latem też ich nie brakuje – bo gdy już nie ma śniegu, na ponad kilometrowym wyasfaltowanym odcinku można jeździć na nartorolkach, łyżworolkach i rolkach.

5

 

„Dzieje się coś wielkiego. Warto było czekać, warto było poświęcić trochę czasu i przeżyć trochę stresu” – mówi Dawid Szeliga i przyznaje, że ma jeszcze jedno marzenie. Połączyć trasę Centrum ze Szlakiem Olimpijczyków. W tym momencie zawraca ona przy czarnym szlaku na Turbacz. Gdyby udało się pokonać rozmaite przeszkody i przeciwności i przedłużyć ją na Turbacz, w połączeniu  ze Szlakiem Olimpijczyków powstałby prawdziwy raj dla narciarzy biegowych. Jednym słowem wszędzie dobrze... ale na biegówkach najlepiej.


logo PL

Blog zrealizowany w ramach zadania publicznego pt. „Współpraca, która wzmacnia i rozwija kluczem do pozytywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej” finansowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w konkursie „Dyplomacja publiczna 2020 – nowy wymiar”.

 

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska
– Republika Słowacka 2007-2013 oraz ze środków finansowych Województwa Małopolskiego