Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej

Partnerzy projektu:

Podziel się z innymi:

Rowerowa przygoda na polsko-słowackim Szlaku wokół Tatr

Patrząc na ulice polskich miast można odnieść wrażenie, że jazda na rowerze to ulubiona forma rekreacji Polaków. Uprawiana wręcz masowo. Gdy tylko pogoda pozwala, na miejskich ścieżkach rowerowych robi się bardzo tłoczno.  A w dobie pandemii rowerów zdecydowanie przybyło. Wiele osób przesiadło się na dwa kółka, bo mogą dojechać rowerem do pracy, a komunikacji miejskiej ze względu na koronawirusa wolą jednak unikać. Inni, nawet ci których wcześniej nawet nie podejrzewaliśmy, że mogą chcieć wsiąść na rower, stali się dumnymi właścicielami dwóch kółek. Bo w dobie rozmaitych obostrzeń i siedzenia w domach rower daje to, za czym wiele osób tęskni najbardziej – wolność. Choć w miastach, mimo że ścieżek rowerowych z roku na rok przybywa, to zaledwie namiastka takiej wolności. Brakuje przestrzeni, poczucia, że możemy jechać, jechać i jechać i takich jak te widoków - prawda, że pięknie?

 Szlak wokol Tatr (13)    Szlak wokol Tatr (7)a fot. arch. beneficjenta

Ci co mogą, planują więc rowerowe wypady za miasto. Czasem bliżej, czasem dalej. Jedni na cały dzień, inni na kilka godzin. Samotnie na trudne szlaki i rodzinnie na te łatwiejsze. Z dodatkowym zwiedzaniem ciekawych miejsc lub bez. Wszystkie te opcje oferuje szlak wokół Tatr. Tak, i to informacja dla wszystkich tych, w których właśnie odezwała się żyłka zdobywcy i chcą podjąć kolejne wyzwanie, Tatry da się objechać na rowerze dookoła. Pod warunkiem, że mamy jednak kondycję, bo niektóre etapy wymagają mocnej rowerowej zaprawy. Historyczno-kulturowo-przyrodniczy szlak wokół Tatr to zakrojone na wielką skalę transgraniczne przedsięwzięcie i efekt wieloletniej współpracy polskich i słowackich samorządów przygranicznych. Kompletny projekt zakłada realizację liczącej ponad 250 km pętli wokół Tatr z trasami rowerowymi, narciarskimi, edukacyjnymi i biegowymi. Pętla nie jest jeszcze całkowicie zamknięta – brakuje kilku odcinków po stronie słowackiej, ale tam da się przejechać korzystając z lokalnych tras rowerowych,  choć oficjalnie nie będących częścią szlaku.

 - Ponad 200 kilometrów niezapomnianych wrażeń. Trasa pokonana w jeden dzień ale śmiało można zaplanować cztery  dni rowerowej przygody.

- Lubię kawę, lubię relaks i lubię aktywnie spędzać czas. Moja przygoda polegała na zorganizowaniu sobie dnia w plenerze na rowerku - 4 godziny, 20 km

- Przepiękna trasa przebiegająca głównie przez las w ciszy spokoju bezpieczeństwie - idealna na wypad rodzinny lub w poszukiwaniu bliskości przyrody.

To tylko przykłady wpisów osób, które wybrały się na Szlak wokół Tatr, pokonując większe lub mniejsze pętle. Bo jest w czym wybierać. Trzeba tylko dobrze zaplanować.  I tu mała podpowiedź – nie trzeba robić tego samemu. Jest naprawdę świetny przewodnik po szlaku wokół Tatr. „Przemierzyłem Podtatrze wzdłuż i wszerz, na piechotę, rowerem i samochodem, a wciąż odkrywam nowe, zaskakujące miejsca” – pisze we wstępie jego autor, Wojtek Goj. Stworzył absolutny niezbędnik dla wszystkich, którzy Podtatrze chcą odkrywać na rowerze. Zawiera propozycje gotowych tras a jest ich….trzydzieści. W większości to pętle – czyli to, co nam się najbardziej podoba – jedziemy jedną trasą, a wracamy inną. Wiele ukierunkowanych jest na turystykę rodzinną – z odpowiednio dobranymi i opisanymi atrakcjami.

Każda wycieczka ma tytuł poniekąd oddający jej charakter i jest skrupulatnie rozpisana – są więc informacje o jej długości, przebiegu, o nawierzchni na trasie i podjazdach. Ale przede wszystkim poza opisem tras są podpowiedzi na co warto zwrócić szczególną uwagę, a także zdjęcia dające przedsmak tego, jakie czekają na nas widoki. A na każdej z tras są wyjątkowe.

I takie bardziej znane ….

IMG_8000_A. Srokoszm fot. arch. Programu

 

I te bardzo charakterystyczne…..

W.Gojm  fot. Wojciech Goj, źródło: www.szlakwokoltatr.eu/GO/09

 

I takie, które są lepiej rozpoznawalne po słowackiej stronie granicy

IMG_2979_A. Srokoszm fot. arch. Programu

 

Są też takie wyjątkowe – by je zobaczyć, trzeba mieć łut szczęścia.

W.Goj 2m fot. Wojciech Goj, źródło: www.szlakwokoltatr.eu/GO/01

 

Do poczytania wieczorami i zaplanowania rowerowych przygód przewodnik www.szlakwokoltatr.eu/GO Nie trzeba też mieć własnych rowerów. Wzdłuż szlaku są już wypożyczalnie dwóch kółek i cały czas powstają nowe. Można sprawdzić w bazie na http://www.szlakwokoltatr.eu/2/mapa-punkty/wypozyczalnie-rowerow. A na trasach są i miejsca serwisowe i miejsca odpoczynku. I niezapomniane wrażenia, czasem zaskakujące, bo na przykład jadąc piękną trasą przez dziko przyrodnicze tereny, wjeżdżamy do cywilizacji i nagle okazuje się, że słyszymy …inny język. Bo przejechaliśmy polsko-słowacką granicę nawet nie wiadomo kiedy.

Historyczno-kulturowo-przyrodniczy szlak wokół Tatr  to niewątpliwie idea, która zrodziła się z miłości do Podtatrza. To efekt wysiłku wielu osób po obu stronach polsko-słowackiej granicy, które chciały podzielić się niepowtarzalnymi miejscami, walorami krajobrazowymi, kulturowymi, historycznymi i przyrodniczymi regionu. To transgraniczne przedsięwzięcie nieporównywalne chyba do żadnego innego. Nie tylko dlatego, że powstał wyjątkowy produkt turystyczny. Ale dlatego, że było impulsem do dalszego rozwoju regionu.  Szlak stał się inspiracją dla innych.  Do pokazania unikatowych na skalę europejską torfowisk, dziejów historii kolei wąskotorowej na polsko-słowackim pograniczu czy metod dawnego druku – to już odrębne historie, jednak ściśle związane ze szlakiem i jego trasami.



logo PL

Blog zrealizowany w ramach zadania publicznego pt. „Współpraca, która wzmacnia i rozwija kluczem do pozytywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej” finansowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w konkursie „Dyplomacja publiczna 2020 – nowy wymiar”.

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska
– Republika Słowacka 2007-2013 oraz ze środków finansowych Województwa Małopolskiego