Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej

Partnerzy projektu:

Podziel się z innymi:

Atrakcje kulturowe i przyrodnicze od Szczawnicy do Muszyny

Jedną z najpopularniejszych atrakcji regionu jest oczywiście spływ tratwami po Dunajcu. Trasa spływu prowadzi obok takich magicznych miejsc jak Janosikowy Skok,  Siedem Mnichów czy Stuletnie Źródło. Rejs ze Słowakami pod Przełomem Leśnickiego Potoku a na polskich tratwach w Szczawnicy. Pełni emocji po spływie turyści zsiadali z tratw i…. nie było nawet gdzie się przejść i nóg rozprostować, no chyba, że komuś podobało się brodzenie po kostki w błocie. Ścieżka wzdłuż potoku Grajcarek długo czekała na swój czas. Ale było warto, bo z niepozornej dróżki przekształciła się piękną promenadę.  Starannie wybrukowaną i ze stylowym ławkami, pergolami, latarniami i mostkami przez Grajcarek.

2_promenada_A. Srokoszm   1promenada_A. Srokoszm

 

Ktoś mógłby rzec, wielka mi rzecz kawałek deptaka. Dla Szczawnicy wielka i wcale nie taki kawałek. Choć ma niecałe dwa kilometry długości to jest to jeden z najdłuższych takich spacerowych deptaków w Polsce. Zaczyna się przy dolnej stacji kolejki na Palenicę, biegnie wzdłuż Grajcarka by na końcu połączyć się ze ścieżką będącą szlakiem prowadzącym wzdłuż Dunajca już do słowackiej Leśnicy, gdzie można odpocząć i skosztować słowackich potraw w najlepszym wydaniu. Trzeba też pamiętać, że Szczawnica jest uzdrowiskiem – kuracjusze, którzy nie zawsze mają siłę na górskie wędrówki mają wreszcie miejsce do komfortowego spaceru. Promenada była też impulsem do rozwoju lokalnego biznesu – wzdłuż deptaka pojawiły się miejsca, gdzie można usiąść przy kawie, a nawet coś zjeść. Została doceniona – nie tylko przez mieszkańców, kuracjuszy i turystów. Znalazła się też wśród 10 laureatów konkursu Inwestycje Komunalne 2012 organizowanego podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Szczawnica na promenadzie nie poprzestała – dalej rozwija infrastrukturę – między innymi modernizuje przystań flisacką tak, by była w pełni dostępna dla osób niepełnosprawnych.

Wiele dzieje się także w odległej o kilkadziesiąt kilometrów Muszynie, która również dostrzegła, że bez inwestycji, a przede wszystkim kompleksowej informacji o tym jak różnorodnie można w okolicy spędzić czas nie przyciągnie turystów. Centrum informacji turystycznej stała się pijalnia wody „Milusia”. Nie straszy już wystrojem sprzed kilkudziesięciu lat, który momentami wywoływał zgrzytanie zębów, lecz jest nowoczesnym, miłym dla oka wnętrzem. Można wygodnie usiąść z turystycznym folderem  w ręce i spokojnie popijając osławioną Muszyniankę zaplanować trasy wycieczek i miejsca, które trzeba zobaczyć.

3_beneficjent  fot. arch. beneficjenta

 

Można to też zrobić w domowym zaciszu bo w ramach projektu „Poznajemy atrakcje kulturowe i przyrodnicze pogranicza” przygotowana została kompleksowa informacja dotycząca aktywnego wypoczynku latem i zimą,  atrakcji historycznych i przyrodniczych, ogrodów i parków zdrojowych no i oczywiście wód mineralnych. Wszystko można znaleźć na stronie http://muszyna.pl/pl/1490/0/atrakcje.html.

Muszyna postawiła na atrakcje i dla tych bardziej i tych mniej aktywnych, dla lubiących adrenalinę, tych wolących spokój i przyrodę, czy miłośników historii. To właśnie tu powstał  odcinek transeuropejskiej trasy rowerowej EuroVelo 11 – Preszów-Muszyna-Mniszek nad Popradem.

4_beneficjent   fot. arch. beneficjenta

 

I nie dałoby się jej stworzyć, gdyby nie ścisła współpraca z gminami po drugiej stronie granicy, bo trasa jest wyznaczona tak, że biegnie naprzemiennie polską i słowacką stroną Popradu.

To właśnie w Muszynie znajdują się też największe w Polsce Ogrody Zmysłów, inaczej zwane Ogrodami Sensorycznymi. To innowacyjne rozwiązanie przystosowania parków do celów terapeutycznych i edukacyjnych, także dla osób niewidomych.

5_beneficjent   fot. arch. beneficjenta

Działają na wszystkie pięć zmysłów: węch, wzrok, dotyk, słuch i smak. I tak na przykład w strefie zapachu rośliny dobrane są w taki sposób, by natężenie zapachów było jak najbardziej intensywne, a różne bukiety łączyły się w niepowtarzalne kompozycje aromatyczne. Co więcej osoby niewidome mogą dotknąć każdą roślinę, rozetrzeć w palcach liście bądź płatki by wydobyć głębię zapachu. W strefie zapachowo-dotykowej królują rośliny o różnorodnej fakturze, kształtach i zapachach. Można tam boso pochodzić po trawie, która delikatnie łaskocze wszystkie receptory w stopach. Jest też strefa baśni i legend o Muszynie z chatkami czarownicy i zielarki, młynarza i mieszczki i opowieściami o ukrytym skarbie i diable Borucie. To nie jedyny niezwykły ogród w Muszynie. Są też jedyne w Polsce Ogrody Biblijne w specyficzny sposób prezentujące obraz biblijnego życia i historię zbawienia. 

 

Jest też przepięknie przygotowany Park Kultury i Dawnego Rzemiosła. W skład kompleksu wchodzą Dwór Starostów Muszyńskich, dawny zajazd przekształcony w  muzeum oraz Dom Garncarza. To efekt aż dwóch projektów, dzięki którym zabytkowe budynki zostały ocalone, zrekonstruowane i zyskały nowe funkcje. XVIII-wieczny zajazd przeniesiony w nowe miejsce i zrekonstruowany stał się siedzibą  Muzeum Regionalnego Państwa Muszyńskiego w ramach projektu Wielofunkcyjne domy w Muszynie, Ľubotínie i Dubovicy – centra rozwoju współpracy transgranicznej Gminy Muszyna i mikroregionów Minčol i Horná Torysa”. Muzealne eksponaty związane z historią i etnografią Muszyny ukazują wzajemne wpływy Polski, Węgier, Rusi, kościołów rzymskiego i greckiego oraz judaizmu.

6_IMG_2658_A. Srokoszm

 

Kolejnym etapem było postawienie na ruinach dawnego spichlerza Domu Garncarza. To już w ramach projektu „Muszyna, Kamenica, Lipany - wzmocnienie transgranicznej współpracy w sferze dziedzictwa kulturowo – przyrodniczego”.

7_beneficjent   fot. arch. beneficjenta

Można w nim spróbować swoich sił w rzemiośle garncarskim i własnoręcznie ulepić naczynie z gliny. Całość dopełnia wspaniały ogród nawiązujący do tego, który był opisywany w starych dokumentach jeszcze za czasów dawnego Państwa Muszyńskiego.

Po obu stronach polsko-słowackiej granicy, w tym na muszyńskim Zamku i na Zamku w Plaveču prowadzone są badania historyczne, archeologiczne i etnograficzne. Po to by zebrać historyczną wiedzę o regionie tak, by była dostępna dla każdego. To co już udało się uporządkować i opublikować w ramach projektu „Muszyna – Plaveč: Odkrywamy zapomnianą historię i kulturę polsko-słowackiego pogranicza” to fascynująca lektura.  Są opisane archeologiczne znaleziska, są też ludowe legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Na przykład w Powroźniku mówi się o Czarnej Młace – niewielkim leśnym jeziorze o ciemnej, mrocznej toni. Według jednej z wersji legendy jechała tam kiedyś królewna, oczywiście powozem pięknym z końmi. Jedno mówią, że napadli zbójcy, inni, że koło odpadło i się przechyliła kareta z królewną, ona wpadła do tego jeziorka i tam to wszystko zaczęło bulgotać, bulgotać. Mówią, że tam straszy i że tam robiło bul, bul, bul, bul. Ta i inne legendy, a także wiele historycznych ciekawostek z regionu są zebrane w Wieściach Muszyńskich dostępnych TUTAJ.


logo PL

Blog zrealizowany w ramach zadania publicznego pt. „Współpraca, która wzmacnia i rozwija kluczem do pozytywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej” finansowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w konkursie „Dyplomacja publiczna 2020 – nowy wymiar”.

 

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska
– Republika Słowacka 2007-2013 oraz ze środków finansowych Województwa Małopolskiego